O mnie

Cześć!

Mam na imię Paulina. Kiedyś byłam wiolonczelistką, teraz jestem nauczycielką, a w wolnym czasie uczę się programować. Postanowiłam założyć tego bloga, gdy natknęłam się na konkurs Daj się poznać. Po co?

Swoją przygodę z HTML* zaczęłam jeszcze jako nastolatka. Prowadziłam wtedy swojego pierwszego w życiu bloga i sama tworzyłam do niego szablony. Był to czas layoutów tworzonych tabelami i stylowania strony w kodzie html. Po dłuższej przerwie, przytrafiło mi się stworzenie kilku prostych stron w ramach zajęć na uczelniach. I choć zawsze wywoływało to u mnie falę entuzjazmu, nie wychodziłam poza programy WYSIWYG i studenckie „zal.”. Pod koniec studiów, pracując jako wolontariusz międzynarodowego NGO postanowiłam nauczyć się podstaw grafiki komputerowej. Okazało się, że moja uśpiona na pewien czas kreatywność muzyka i zmysł językoznawcy świetnie wpisują się w tworzenie broszur, plakatów i ulotek dla organizacji. Powoli poszerzałam swoją wiedzę przeczesując internet w poszukiwaniu nowych trendów, lepszych rozwiązań i powiązanych tematów. Pomiędzy rozmyślaniami nad hipotetyczną karierą grafika i wątpliwościami co do moich predyspozycji, w mojej głowie pojawiło się pytanie – a co jeśli połączę to z czymś, co znam od dawna?

I tak po wielu latach znowu znalazłam się po drugiej stronie przeglądarki internetowej. W międzyczasie okazało się, że tabelki w HTMLu wróciły do swojej pierwotnej roli, całe piękno kryje się w kaskadowych arkuszach stylu, a tak w ogóle, to nie zrobię wiele jeśli nie nauczę się JavaScript’u.

Ten blog powstał przede wszystkim, żeby zmotywować mnie do dalszej nauki. Pracując zawodowo w innej branży łatwo jest stracić energię do uczenia się. Nie raz zdarzyło się, że codzienne zmęczenie, mało wolnego czasu i ilość czekających do przyswojenia informacji podcięła mi skrzydła.

Ten blog powstał również po to, żebym mogła pochwalić się tym, co robię w wolnym czasie, a z czego jestem dumna. Przy okazji, może uda mi się pomóc komuś jeszcze, kto tak jak ja, wie już trochę o front-endzie, ale czuje, że to dopiero początek przygody.


*  Dla wszystkich tych, którzy nie czują się pewnie w programistycznej terminologii zamieściłam linki do stron, na których możecie przeczytać czym właściwie jest to, o czym piszę.